Strona główna > media, szczepionka, vaccine, zdrowie > Sondaż nt szczepionek wg wp.pl; AKTUALIZACJA 2

Sondaż nt szczepionek wg wp.pl; AKTUALIZACJA 2

5 listopada 2009

W jednym z pierwszych wpisów zapowiadałem, że nie będę ślepo walczył z tezami autorów blogu Grypa666. Jak do tej pory chyba nieźle mi idzie – na razie pojawiło się tu tylko kilka wzmianek o tymże blogu. Bez bicia przyznaję się, że do tego tematu zainspirował mnie właśnie wpis na ich blogu. Ten wpis jest jednocześnie wstępem do szerszego tematu, który zamieszczę – mam nadzieję – najpóźniej jutro: metody manipulowania statystyką. A jak na razie szybka analiza artykułu z wp.pl napisanego na podstawie sondażu telefonicznego przeprowadzonego przez Biostat.

Na początek artykuł, po kawałku…:

Aż 87% mieszkańców Podkarpacia uważa, że rząd powinien zakupić szczepionkę przeciwko grypie wywołanej przez wirus A/H1N1 – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę BioStat wśród mieszkańców województwa podkarpackiego, położonego przy granicy z Ukrainą. Przeciwnego zdania było zaledwie 13% ankietowanych.

Brzmi raczej poważnie, nie? Mamy i wielką liczbę na początku (87% w statystyce to bardzo dużo; spójrzmy np. na poparcie kandydatów na prezydenta¹), i poważnie brzmiąca nazwa instytutu badawczego, i wzmiankę, że Podkarpacie leży przy Ukrainie (Panie, tam przecie ta epipandemija zabija!) i informacja, wynikająca co prawda z pierwszej danej, że „zaledwie 13%” nie chce szczepionki.

Zdaniem mieszkańców województwa podkarpackiego rząd nie przywiązuje należytej wagi do problemu tzw. nowej grypy – twierdzi tak 63% badanych. Z tym stwierdzeniem nie zgadza się natomiast 37% respondentów.

W badaniu pytano także mieszkańców województwa podkaprackiego, czy odczuwają strach przez zakażeniem się wirusem A/H1N1. 57% odpowiedziało, że tak, 43% strachu takiego nie odczuwa. Tych, którzy obawiają się grypy pytano, czy unikają przebywania w miejscach publicznych, w których to teoretycznie ryzyko zarażenia jest wyższe. 35% respondentów obawiających się zakażenia wirusem świńskiej grypy deklaruje, że unika miejsc publicznych.

I kolejne jednoznacznie brzmiące liczby, potwierdzające pośrednio wyniki zapytania głównego (ludzie się boją – naturalne, że szczepionka uspokaja, że już nic po jej zażyciu nie grozi, a więc – ludzie chcą mieć do niej dostęp!). Ciekawe jest to, że mimo stosunkowo niskiego (w porównaniu do pytania pierwszego np.) odsetka deklarującego unikanie miejsc publicznych nie napisano, że „zaledwie 35% unika, a aż 65% nie”; napisano tylko o ilości ludzi bojących się tłumów.

AKTUALIZACJA: Poniższe zdania napisałem przed otrzymaniem stanowiska firmy BioStat. Treść oświadczenia została opublikowana poniżej; w ich świetle poniższe twierdzenia należy traktować jako moje domysły PRZED otrzymaniem wspomnianych wyjaśnień, które to rozwiewają większość wątpliwości.

A teraz najciekawsze, choć zajmujące tylko 2 linijki (na moim ekranie) zdanie:

Badanie wykonała 4 listopada metodą telefoniczną firma BioStat, objęto nim 70 dorosłych mieszkańców województwa podkarpackiego.

Kiedy je przeczytałem, dosłownie przecierałem oczy ze zdumienia; kategoryczny sąd (Mieszkańcy Podkarpacia: Kupcie tę szczepionkę!) sformułowano na podstawie opinii 70 osób…?!

Ja rozumiem wiele, że czas, że koszty połączeń telefonicznych, że czas na analizę danych, że to, że tamto… No ale proszę państwa, czy taki sondaż może choćby pretendować do miana wiarygodnego?

Z ciekawości sprawdziłem, ile osób żyje na Podkarpaciu. Wg danych GUSu z 2008r. w województwie tym żyje 2,106,259 ludzi. Czyli, że wg firmy BioStat, grupą reprezentatywną, która obrazuje przekrój społeczeństwa liczącego ponad 2 miliony osób, jest grupka zaledwie 70… Czy tylko ja widzę w tym coś dziwnego?

Do firmy BioStat wysłałem maila z kilkoma pytaniami. Jak tylko odpowiedzą (albo i nie), opublikuję tu ich stanowisko.

Kończąc ten post pozwolę sobie wyrazić moje własne zdanie, które oczywiście może być różne od Waszego. Dla mnie jednak ten sondaż wygląda jak robiony pod tezę. Nie bez znaczenia może być też, że jednym z klientów firmy BioStat jest… ale to już w następnym wpisie, jak dostanę od nich odpowiedź.

I na koniec(tym razem naprawdę), chciałbym zastrzec, że nie jest moją dziedziną statystyka (acz pewne pojęcie mam), w związku z czym mogę nie mieć racji. Jeśli tak jest, czujcie się zaproszeni do prostowania moich wywodów, jeśli ktoś mi rzetelnie pokaże, że się mylę, gotów jestem opublikować sprostowanie :)

===================

AKTUALIZACJA

===================

Dostałem odpowiedź od p. Rafała Piszczka; oto odpowiedź, pozwolę sobie wkleić ją w całości:

Badanie projektowane było na próbie losowo-kwotowej ogólnopolskiej (osoby dorosłe 18+), operat telefoniczny; projektowaliśmy je na całą Polskę przy założeniu docelowej liczby respondentów ogólnopolsko około 1100. Czyli zaprojektowane zgodnie ze standardem takich badań. Jak Pan zapewne się doskonale orientuje taka liczebność próby (ponad 1000 ogólnopolsko) pozwala na rzetelne wnioskowanie na populację polaków. Błąd dla podpróby tylko jednego województwa oczywiście jest spory (dla losowania prostego i próby n=70 błąd takiej próby dla kluczowego medialnie pytania wynosiłby 7.5-11%).

Badanie odbyło się wczoraj w dwóch województwach na próbie w sumie 147. Wyniki z drugiego województwa (dostępne na naszej www) potwierdzają, że te pierwsze opublikowane wyniki które Pan cytuje były poprawne, drugie województwo graniczące z Ukrainą uzyskało prawie taki sam odsetek. Wyniki uznaję zatem za wiarygodne.

Ponieważ organizacyjnie nie zdążyliśmy zamknąć wczoraj (04.11) całego badania zapadła decyzja o jego zatrzymaniu i opublikowaliśmy n naszej stronie tylko częściowe wyniki.

Dodam, że badanie NIE było sponsorowane, robiliśmy je z własnej inicjatywy, nie miało żadnego zaplecza politycznego ani nie było w żaden sposób wspierane, lobbowane przez żaden koncern, bo już widziałem taką pogłoskę. Jesteśmy niezależną agencją, generalnie nie mieliśmy żadnego ukrytego interesu w kreowaniu wyników tego badania w żadną stronę a wyniki nas także trochę zaskoczyły.

Z poważaniem,

Rafał Piszczek

No i to tyle jak na razie w tej sprawie z mojej strony, sprawę rozjaśnił fakt, że badanie docelowo miało być – jak sugerował to zresztą ktoś w komentarzach – na próbie 1100, co jest dość standardową liczbą przy różnego rodzaju sondażach (a jak ktoś chciałby się dowiedzieć nieco więcej o statystyce, polecam pinezkę :).

Zupełnie inną sprawą natomiast jest to, w jaki sposób badania przedstawił portal wp.pl I uwagi w stosunku do samego artykułu są jak najbardziej aktualne ;) Dla porównania – oryginalny raport z badań.

Reklamy
  1. 5 listopada 2009 o 19:28

    Telefoniczne sondaże nawet na 500 osobach są mało miarodajne, a to coś z 70-osobową próba powinno być po prostu wyśmiane przez redaktora. Jak widać w wp.pl niskie są standardy i wielka żądza zdobywania kliknięć za wszelką cenę.

    Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do dalszego pisania. Ze swojej strony będę starał się zaganiać tu trochę czytelników :)

  2. PYTALSKI
    5 listopada 2009 o 19:36

    Rzeczywiscie, moze nie wygląda to zbyt wiarygodnie. Ale może to jest częśc wiekszego badania? Najczęściej widzimy w mediach, że badanie ogólnopolskie przeprowadzono na 1000 osób. Jakby spojrzeć proporcjonalnie to może te 70 jest akurat rzeczywistym udziałem tego województwa w skali Polski? Potem takie wyniki pokazują na kolorowych mapkach z podziałem na województwa. Więc może jednak ten topic to strzał kulą w płot?

  3. 5 listopada 2009 o 19:49

    @ pytalski:

    Tyle, że jeśli chcemy mieć wyniki miarodajne na poziomie województw, to trzeba w całym kraju obdzwonić odpowiednio więcej osób, powiedzmy, ze 20.000 (tak, żeby z każdego województwa wybrać przynajmniej 1000 osób). Wtedy, przy spełnieniu określonych warunków dotyczących samego losowania próby do badania, będziemy mieć pewność, że wniosek odnoszący się do województwa jest sensowny.

  4. PYTALSKI
    5 listopada 2009 o 20:04

    asmoeth,
    może siedzisz w tym bardziej, ale ja sobie nie przypominam żebym w mediach widział badanie na próbie wiekszej niż 1100 osób i wyniki wielu z tych badań były przeskalowane na województwa,
    widziałeś gdzieś wyniki sondażu telefonicznego na 20 tysiącach? podaj link/ żródło, chyba że mówisz o spisie powszechnym ;)

  5. 5 listopada 2009 o 20:58

    @ pytalski:

    Musiałbym zobaczyć badania, o których wspominasz, żeby się bezpośrednio do nich odnieść. Nieuctwo dziennikarza nie jest czymś nieprawdopodobnym. Enyłej, moja intuicja jest taka, że typowe badanie telefoniczne nie jest miarodajne na poziomie województwa, bo operuje zbyt małą liczbą osób stamtąd (jaki jest średni błąd np. przy 70-osobowej próbie, można sobie wyliczyć ze wzoru). Czy widziałem sondaż telefoniczny na 20 tysiącach? Nie przypominam sobie. Widziałem za to całkiem sporo poważnych badań, niekoniecznie telefonicznych, które przeprowadzano nawet na większych próbach (GUS takie robi, „Diagnoza Społeczna” jest też na kilkudziesięciu tysiącach osób).

  6. chwilowy
    5 listopada 2009 o 23:26

    Firma NOVARTIS, produkująca szczepionki przeciw A/H1N1, jest klientem firmy BIOSTAT, która to jest „autorem” tego sondażu. Aby się o tym przekonać wystarczy wejść na http://www.biostat.com.pl/lista.php

  7. 6 listopada 2009 o 0:25

    Tak jak wiele innych firm. Widzę, do czego zmierzasz; są to jednak tylko spekulacje, zaś firma oficjalnie twierdzi (a nie dali podstaw do niedowierzania w te oświadczenia), że sondaż zrobili z własnej inicjatywy.

  8. Ejczbibi
    6 listopada 2009 o 2:07

    Dobrze, że ten blog powstał, poziom Teh Stupid It Hurts w polskim internecie jest przerażająco wysoki.

  9. Finrod
    6 listopada 2009 o 10:02

    Podoba mi się ten blog. Może się przyda, więc załączam link do statystyki zgonów spowodowanych grypą w Polsce w latach 1990-2005. Co prawda nie mamy jeszcze statystyki A/H1N1, bo należałoby poczekać jeszcze rok, ale warto mieć na uwadze te liczby porównując cokolwiek.
    http://www.rynekmedyczny.pl/info/reports/results?teryts_input=&search=Przelicz+wska%C5%BAniki&entry=&ICD=114%7C487%7CJ10-J11%7CGrypa&periodStart=1990&periodEnd=2005&gender=3&age1=0&age2=1-4&age3=5-14&age4=15-24&age5=25-34&age6=35-44&age7=45-54&age8=55-64&age9=65-74&age10=%3E75&compareType=0#

    • 6 listopada 2009 o 13:38

      Czy te statystyki uwzględniają również zgony spowodowane powikłaniami pogrypowymi, np. zapaleniem płuc albo problemami z sercem?

      • 6 listopada 2009 o 17:28

        bart, żartujesz? Jeśli 80-letnia babcia na wsi (no offence intended) odjedzie na łono, to wezwany przepracowany w białym fartuchu wpisze do aktu „niewydolność krążenia”. Co będzie prawdą. NIKT nie będzie robił diagnostyki wirusologicznej aby ustalić czy był to wirus Epsteina-Barra, grypy północnochińskiej czy też zwykłe przeziębienie (parainfluenca). Zmarła i już. Takie są realia, Dr. House jest w TV.
        Nie mamy zielonego pojęcia na co naprawdę umiera ca. 80% starych, schorowanych ludzi. Ani środków aby to stwierdzić. Ani woli.

      • 6 listopada 2009 o 18:17

        Nie żartuję, tylko czegoś nie rozumiem – być może wyskalowania osi pionowej. Jeśli w USA na grypę sezonową umiera średnio 36 tysięcy osób rocznie, jakim cudem w Polsce umiera ich tak mało?

    • 6 listopada 2009 o 17:22

      Ciekawe. Ale mam trudności interpretacyjne. Wynikają one głównie z braku danych dotyczących kryteriów (kto ustalił i na jakiej podstawie). Chociaż najbardziej przeszkadza mi brak danych dotyczących ilości (jednoznacznie) zdiagnozowanych zachorowań. Bez tych danych nie da się oszacować ryzyka. W żaden sposób. Np. w uchodzącym za epidemiczny roku 2002/2003 zmarło w Niemczech (wg. danych szacunkowych) na grypę ok. 20 tyś. osób. Na 5 milionów zachorowań (też dane szacunkowe). Chociaż dyskusyjne szacunki – to można sobie coś wyliczyć.

  10. 6 listopada 2009 o 18:58

    4 osoby zmarly po szczepieniach a 700 ma powiklania a ludzie cchca sie szczepic?? Jakies to nienormalne. Czyzby media taka panike spowodowaly? http://www.tvn24.pl/12691,1627508,0,1,sa-przypadki-ciezkich-powiklan-po-szczepieniu,wiadomosc.html

    • Ejczbibi
      6 listopada 2009 o 19:16

      Na kilka milionów zaszczepionych 700 przypadków powikłań (zgonów póki co nie potwierdzono) to bardzo dobry wynik.

  11. Ejczbibi
    6 listopada 2009 o 19:22

    Bart: 36.000 zgonów na grypę w USA to liczba z kosmosu wzięta, a do tego połączenie danych grypa + zapalenie płuc. Obejrzyj sobie ten dokument:

    http://docs.google.com/fileview?id=0B8i4PeJXG7WrMTUxMTI0YTQtYjg1ZS00MzUwLTljOWMtODlmMjVlZmJhODQ4&hl=en

    „Trends in pneumonia and influenza morbidity and mortality” z tego roku z American Lung Association. Na przykład w roku w 2005 z ogólnej liczby zgonów 63.001 na grypę zeszło 1.812, a na zapalenie płuc 61.189 (tabela strona 14. dokumentu, 16. w googledocu). Detal taki :D

    • Anton
    • 11 listopada 2009 o 19:46

      Bart: 36.000 zgonów na grypę w USA to liczba z kosmosu wzięta, a do tego połączenie danych grypa + zapalenie płuc.

      No ale szczepienie przeciw grypie zabezpiecza ciebie też przed powikłaniami pogrypowymi, czy to związanymi z płucami, czy z sercem.

    • 11 listopada 2009 o 22:53

      liczba 36tys zgonów pochodzi z wikipedii; nie wiem, jak wiarygodne to dane zważywszy na fakt, że nie podano źródła :)

      „Każdego roku kilkadziesiąt milionów Amerykanów (od 10% do 20% populacji) zostaje zarażonych grypą. Średnio każdego roku w USA konieczna jest hospitalizacja 114 tys. chorych na grypę, a u 36 tys. kończy się ona zgonem pacjenta.”

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Grypa

  12. aaronsoutys93
    6 listopada 2009 o 19:29

    A ja trochę z innej beczki: Jak dodawać zakładki takie jak ta tej stronie REGULAMIN lub O BLOGU?

  13. 6 listopada 2009 o 19:46

    A ja trochę z innej beczki: Jak dodawać zakładki takie jak ta tej stronie REGULAMIN lub O BLOGU?

    To jest kwestia szablonu blogu; długo się naszukałem zanim znalazłem takiego, który to umożliwia, a przy tym jest w miarę ładny :)

    Zakładki automatycznie się tworzą do Nowych Stron.

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: